Sprzedaż ryb
Początek XXI wieku w polskiej gospodarce charakteryzował się zdecydowanie wzrostem skali importu wszelakich produktów ze wschodu, głownie ze wschodu. Z tego powodu, zdecydowana część polskich producentów, straciła naturalne rynki zbytu, z powodu niższych kosztów importowanych artykułów, które wypierały polską produkcję. Tendencja ta stała się zauważalna w prawie że każdej dziedzinie polskiego przemysłu, począwszy od drobnych artykułów dziecięcych, po artykuły spożywcze, budowlane, odzież, wyposażenie mieszkań i inne. Chińskie produkty wkroczyły też na polskie stoły, a wśród nich również ryby, owoce morza i ich przetwory. W odpowiedzi na podane wcześniej diametralnie spadła sprzedaż ryb łowionych w Bałtyku poprzez polskich rybaków, jak również sprzedaż ryb słodkowodnych ze śródlądowych gospodarstw rybackich. Prawie że każda hurtownia ryb posiadała w osobistej ofercie więcej pangi i mintaja, hodowanych w dorzeczu Mekongu i importowanych z Wietnamu, aniżeli flądry i dorsze z polskich terytoriów Bałtyku. Panga stała się w krótkim okresie trzecią w kolejności, w większości przypadków spożywaną rybą w kraju, ustępując miejsca wyłącznie tradycyjnemu śledziowi.
Adres www: http://232.15.15.151



